wesolych. wiecej pozniej.
niedziela, 26 grudnia 2010
niedziela, 12 grudnia 2010
332of365 - SP-0123
jest poniedzialek, za 10 szosta a ja musze isc zaraz spac i postarac sie nie przespac znowu calego dnia bo robota czeka. W piatek bylem na SP edycja warszawska. Swietnie zorganizowana impreza na ktorej niestety nie dopisala frekwencja. Nie bede sie rozpisywal, mam tylko nadzieje ze jasiek podniesie się po tym ciosie i wyciągnie wnioski na kolejne przedsięwzięcia. Ja wiem że wyciągnąłem, bo to poniekąd też moje dziecko, chociaż pracy mojej było w tym tyle co nic.
A teraz spać - nadchodzący tydzień będzie stał pod znakiem kupowania prezentów, brr...
Aha - lightroom 3.3 i PS CS5 rzezaja - teraz jeszcze nowego kompa do nich potrzebuje :D
sobota, 4 grudnia 2010
środa, 1 grudnia 2010
329of365 - snowstorm II
dzizes ale zimno. I jeszcze ta wichura. We wtorek bylem na the umbilical brothers. Musze chyba ograniczyc fajki bo pluca odmowily posluszenstwa po godzinie nieprzytomnego rechotu. Warto bylo :) A tak poza tym - zimno, w chuj roboty i zimno. Dobrze ze obczailem jak sie obsluguje kaloryfery w tym mieszkaniu bo byloby smiesznie. Pis.






