piątek, 7 stycznia 2011

5of365


5of365, originally uploaded by legrys.

środa, 5 stycznia 2011

4of365


4of365, originally uploaded by legrys.

wtorek, 4 stycznia 2011

3of365


3of365, originally uploaded by legrys.

poniedziałek, 3 stycznia 2011

2of365


2of365, originally uploaded by legrys.

niedziela, 2 stycznia 2011

1of365


1of365, originally uploaded by legrys.

Jedziemy z koksem. Moze w tym roku uda mi się nie polec tak fatalnie jak w poprzednim. Ale hej, w 2010 troche tych zdjęć wrzuciłem, a że nie codziennie.. No wiem wiem.

piątek, 31 grudnia 2010

365of365 - rok z glowy


365of365 - rok z glowy, originally uploaded by legrys.

za pol godziny konczy sie - przynajmniej oficjalnie ;) najgorszy rok w moim zyciu. Rok strasznej tesknoty, oczekiwania, niespelnionej nadziei, depresji, apatii i ogolnego syfu. Teraz jest juz duzo, duzo lepiej. W mojej glowie wartosci fiknely koziolka i ustawily sie dupa do gory, kto wie czy nie wreszcie w prawidlowej kolejnosci. Sylwester tym razem w pojedynke, po cichu, jakos zabraklo wystrzalowego nastroju ktory nie wiadomo skad naszedl mnie rok temu o tej porze :)

Teraz juz z gorki. Bedzie ok. Lepszego 2011 zycze.

poniedziałek, 27 grudnia 2010

334of365 - wig12


334of365 - wig12, originally uploaded by legrys.

swieta swieta.. i po swietach. Te byly dobre. Duzo, duzo lepsze niz poprzednie, ktore pamietam bardzo mgliscie i wolalbym na caly ten okres spuscic zaslone. Tym razem skromnie, w niewielkim gronie, spokojnie i rodzinnie. Dzisiaj juz z powrotem w warszawie, do sylwestra musze sie sprezyc i pocisnac troche z projektem w pracy. A sam sylwester - jak zwykle nie mam pojecia co bede robil. Ogolnie nie jestem fanem sylwestra. Nie lubie jak ktos mi mowi kiedy mam sie bawic. Sama data ok, wszystko co sie z nia laczy, symbolika, przemijanie, nowy okres blablabla - spx. Ale cos mi sie wydaje ze w tym roku nie bede sie spinal i podczepial pod jakas impreze, albo co gorsza jak w zeszlym - sam urzadzal (co skonczylo sie srednio ciekawie) tylko pojde na miasto porobic zdjecia.
Wlasnie - zdjecia. Nie da sie ukryc ze brakuje mi sporo do 365. Tak, to prawda nie robilem codziennie, ale w sumie wyszlo ich troche i z wielu jestem zadowolony. No, w miare. Na pewno duzo sie nauczylem i bede dalej ciagnal ta zabawe. Tylko tym razem dojdzie jeszcze drugi projekt - 100strangers :) Pogooglac kto ma ochote, bedzie wyzwanie.
A na razie tyle, wiecej plus podsumowanie calego ohydnego roku 2010 w okolicach sylwestra. Pis.