środa, 7 kwietnia 2010

97of365


97of365, originally uploaded by legrys.

sroda. łyknąłem wczoraj wieczorem hydroksyzyne na problemy z zasnieciem. Kurwa! 13h jak zabity a rano piach w pysku. Chyba jednak trzeba ostrozniej, pol tabletki, moze wystarczy polizac? :) Dzisiaj padniety caly dzien, wiec ekskjuz mła za nienadzwyczajny zdjęć.

wtorek, 6 kwietnia 2010

96of365


96of365, originally uploaded by legrys.

Wtorek, warszawo, ajm bak. Zwloklem sie do pracy kolo 11, swierszczyki w kiblu wciaz obecne, czuje tu narodziny nowej swieckiej tradycji :D Wieczorem knajpka a na zdjeciu powyzej Damian opisujacy zawilosci pierdolniecia skrzyni biegow w jego leonciu (poszlo w pizdu bo to cienkawe aluminium, moglaby zebatka wystrzelic i obciac komus glowe albo zabic TIR-a) Kubie, od 48h na nogach.

pozdrawiam was czule moi czytelnicy!

poniedziałek, 5 kwietnia 2010

95of365


95of365, originally uploaded by legrys.

poniedzialek lanym zwany. Jakos przelecial bez wiekszych atrakcji, wieczorem ruszylem troche z robota, do 10 musze zrobic pare pierdol do historii polski. Zaraz do wyra, o 6.30 pociag.

niedziela, 4 kwietnia 2010

94of365


94of365, originally uploaded by legrys.

niedziela. sniadanie z rodzina, powinienem sie wziasc za jakies ostatnie drobiazgi do historii polski ale dzisiaj mi sie zdecydowanie nic nie chce. Jutro za to od rana zasuwam. Koniec laby, trzeba znowu wejsc w rytm.

sobota, 3 kwietnia 2010

93of365


93of365, originally uploaded by legrys.

sobota, MKS wygrał z Pruszkowem, spacer z kumplem, rodzina z Ząbkowic. A wieczorem chirurdzy :)

92of365 - mrrrok


92of365 - mrrrok, originally uploaded by legrys.

piątek - kluczbork, piwko ze starymi znajomymi jeszcze z czasow liceum :)

czwartek, 1 kwietnia 2010

91of365


91of365, originally uploaded by legrys.

czwartek. Zapisalem sie na prawko na powtorke teorii, egzamin mam 14 - stary stracil waznosc bo minelo juz pol roku. Potem na saska kepe pogadac z pania od glowy. Mozliwe ze wyskocze na jakis wyjazd grupowy, w sumie.. tydzien w dworku pod warszawa brzmi calkiem fajnie. W PI prima aprilis pelna geba - pornoski w stojaku z gazetami w kiblu. A z innych ciekawych rzeczy - zabrali nam ekspres do kawy, ponoc zagniezdzilo sie w nim stado robactwa. Czyli przez ostatnie kilka miesiecy cala hala pila kawke przesaczona przez robaczki :) Jutro do domu na swieta.

byle do jutra...